Dyrekcja Główna

Temat: dla dwulatki (2 lata i 3 miesiące)
Dopiszę jeszcze "Wesołe historie" Ewy Szelburg-Zarembiny, chociaż to nie żadna
nowość. Ja tę książeczkę zapamiętałam jako swoje pierwsze wielkie przeżycie
czytelnicze i mamę maltretowałam o czytanie ciągle na nowo: "Bajki o gęsim jaju,
raku Nieboraku, kogucie Piejaku, kaczce Kwaczce, kocie Mruczku i psie Kruczku".
Wypróbowałam teraz na swoich dzieciach i okazało się to strzałem w dziesiątkę,
chociaż one wolą słuchać o tym: "Jak żabki Jasia zabawiały" :-).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,98640125,98640125,dla_dwulatki_2_lata_i_3_miesiace_.html



Temat: dla dwulatki (2 lata i 3 miesiące)
Hit nad hity to E.Szelburg-Zarembina - O gęsim jaju... i Kurce Złotopiórce i
Kogutku Szałaputku. W sumie bajka "O kozie, która prawdy nie mówiła" także
cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Tłukę Benkowi bez przerwy tak jak mama
mnie i obydwoje mamy radochę. Ponadto z książek do opowiadania Ben uwielbia
historyjki z życia policji, śmieciarki i straży pożarnej. Pani Wąż

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,98640125,98640125,dla_dwulatki_2_lata_i_3_miesiace_.html


Temat: bajka o gęsim jaja, raku nieboraku, PROŚBA
bajka o gęsim jaja, raku nieboraku, PROŚBA
Bajka o gęsim jaju, raku Nieboraku, kogucie Piejaku, kaczce Kwaczce,
kocie
Mruczku i psie Kruczku" Ewy Szelburg-Zarębiny

Ma któraś z was może w wersji elektronicznej? Albo przynajmniej
skan? ...proszę ja i moje dwie znajome:)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,69374248,69374248,bajka_o_gesim_jaja_raku_nieboraku_PROSBA.html


Temat: Forumowy kominek
:)

Opowiem wam bajkę,
jak kot palił fajkę
a kocicha - papierosa
przypaliła kawał nosa :))))


Albo może bajkę o gęsim jaju? - uwielbiałam ją. Zasypiałam przy niej, a jak
padały te .... szlap szlap szlap..... człap człap człap..... to zwyczajnie
odlatywałam w sen :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,89738,96333863,96333863,Forumowy_kominek.html


Temat: wspomnień czar
Aha, to nie tyle o dzieciach, co o piosenkach :)))

Mama śpiewała mi o Wojtusiu też. I opowiadała bajkę "O gęsim jaju" jak to poszło
na wędrówkę...szlap szlap szlap.... a po drodze i pies Kruczek i kot Mruczek i
cała masa innych przyjaciół. Ta bajeczką byłam usypiana, noc w noc :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,87604,100055770,100055770,wspomnien_czar.html


Temat: CZY KTOŚ ZNA BAJKĘ O GĘSIM JAJKU ?
znam tylko fajne kawałki z tej bajki - ale mi się zrymowało
więc to jajo szło i potkało Koguta Piejaka
Kogut mówi:
-Gdzie idziesz gęsie jajo?
-Na wędrówkę
-Weź mnie z sobą to pójdę z tobą
-No to chodź
i poszli drogą
noga za nogą
tur..tur..tur..
człap...człap...człap...
chlap...chlap...chlap...
ślap...ślap...ślap....

pozdrawiam )
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10835,8153661,8153661,CZY_KTOS_ZNA_BAJKE_O_GESIM_JAJKU_.html


Temat: Dlaczego kura przekroczyła ulicę?
meg_s napisał(a):

> meg_s napisał(a):
>
> > z obserwacji: w którą stronę ucieka kura przed nadjeżdżającym samochodem?
>
> północ minęła - nikt nie odgadł : a można było wygrać złote jajo mądrzejsze od
> kury

Jajko?

Było sobie raz jajko mądrzejsze od kury.
Kura wyłazi ze skóry,
Prosi, błada, namawia: "Bądˇ głupsze!"
Lecz co można poradzić, kiedy ktoś się uprze?

Kura martwi się bardzo i nad jajkiem gdacze,
A ono powiada, że jest kacze.

Kura prosi serdecznie i szczerze:
"Nie trzęś się, bo będziesz nieświeże."
A ono właśnie się trzęsie
I mówi, że jest gęsie.

Kura do niego zwraca się z nauką,
Że jajka łatwo się tłuką,
A ono powiada, że to bajka,
Bo w wapnie trzyma się jajka.

Kura czule namawia: "Chodˇ, to cię wysiedzę."
A ono ucieka za miedzę,
Kładzie się na grządkę pustą
I oświadcza, że będzie kapustą.

Kura powiada: "Nie chodˇ na ulicę,
Bo zrobią z ciebie jajecznicę."
A jajko na to najbezczelniej:
"Na ulicy nie ma patelni."

Kura mówi: "Ostrożnie! To gorąca woda!"
A jajko na to: "Zimna woda! Szkoda!"
Wskoczyłu do ukropu z miną bardzo hardą
I ugotowało się na twardo.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,94,1322646,1322646,Dlaczego_kura_przekroczyla_ulice_.html


Temat: Bajka o gęsim jaju
Bajka o gęsim jaju
Może któraś z emam zna bajkę o gęsim jaju, gdy byłam mała strasznie tą bajkę lubiłam ale ksiażeczka uległa zniszczeniu przez młodszą siostrę, a teraz chciałabym ją opowiadać mojej córci. Bajka ta zaczyna się mniej więcej tak: "Był sobie lasek, za laskiem piasek, na piasku chatka a w niej gęś siodłata. Zniosła ta gęś jaje. Trzy dni jak było tak było czwartego dnia się zmieniło, poszło to jaje na wędrówkę. Tur tur tur po drodze się toczy to tu to tam wytrzeszcza oczy ......." Po drodze spotyka różne zwierzątka psa , koguta, Jezeli pomożecie mi ją odtworzyć albo może znacie autora to będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam Agnieszka mama Zuzi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,576,5082808,5082808,Bajka_o_gesim_jaju.html


Temat: najkrótsze i najdłuższe
Bajka o gęsim jaju, raku Nieboraku, kogucie Piejaku, kaczce Kwaczce, kocie
Mruczku i psie Kruczku
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,41201402,41201402,najkrotsze_i_najdluzsze.html


Temat: Poszukuję tytułu bajek/słuchowisk ...
na pewno ten kogutek to kogutek szałaputek i kurka zlotopiorka, całośc ewy
Szelburg-Zarembiny "Wesołe historie" . tamże bajka o gęsim jaju
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,51025278,51025278,Poszukuje_tytulu_bajek_sluchowisk_.html


Temat: CZY KTOŚ ZNA BAJKĘ O GĘSIM JAJKU ?
CZY KTOŚ ZNA BAJKĘ O GĘSIM JAJKU ?
O JAJKU, KTÓRE WĘDROWAŁO I SPOTKAŁO KOGUTA, RAKA I INNE ZWIERZĘTA ? A Z
WĘDRÓWKI WRÓCIŁO Z WORKIEM PIENIĘDZY ?
POZDRAWIAM )
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10835,8153661,8153661,CZY_KTOS_ZNA_BAJKE_O_GESIM_JAJKU_.html


Temat: CZY KTOŚ ZNA BAJKĘ O GĘSIM JAJKU ?
No faktycznie nawet miałem ją w wersji "papierowej"
Na końcu niezła gromadka wędrowała....
"Bajka o gęsim jaju, raku nieboraku, kogucie
piejaku, kaczce kwaczce i psie kruczku


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10835,8153661,8153661,CZY_KTOS_ZNA_BAJKE_O_GESIM_JAJKU_.html


Temat: Bajki - od kiedy czytacie swoim pociechom?
Troszkę ponad rok, z tym że ja nie czytałam tylko mówiłam z pamięci bo
natychmiast zabierał mi książkę i przewracał strony
Przebojem pierwszego okresu była Lokomotywa i bajka o Gęsim Jaju.
Pozdrawiam,
Antonina
mama Kuby (4,5) i Zosi (7 m-cy)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,12944154,12944154,Bajki_od_kiedy_czytacie_swoim_pociechom_.html


Temat: bajka na czasie....
A to jest moja bajka z dzieciństwa. Opowiadano mi ją dzień w dzień. Zasypiałam
powoli.... pomalutku..... spokojna .....


Był za wsią lasek, pod laskiem piasek, na piasku chata, w chacie gęś siodłata.
Zniosła ta gęś jaje.

Przez dwa dni tak było, jak było, trzeciego dnia się zmieniło: poszło to jaje na
wędrówkę.

Tur–tur–tur! Po drodze się toczy, to tu, to tam wytrzeszcza oczy, spotkało raka
Nieboraka. Rak Nieborak przystaje:

— Dokąd się toczysz, jaje?

— Na wędrówkę.

— Pójdę i ja z tobą, jak mnie weźmiesz z sobą.

— Chodź, raku Nieboraku. I poszli.

Tur–tur–tur! Szlap–szlap–szlap! Wędruje gęsie jaje z rakiem Nieborakiem.

Idą–idą, idą–idą... Spotkali koguta Piejaka.

Kogut Piejak przystaje:

— Dokąd się toczysz, jaje?

— Na wędrówkę.

— Pójdę i ja z tobą, jak mnie weźmiesz z sobą.

— Chodź, kogucie Piejaku.

Człap–człap–człap! Szlap–szlap–szlap! Tur-tur–tur! Wędruje gęsie jaje z rakiem
Nieborakiem, z kogutem Piejakiem.

Idą–idą, idą–idą, idą–idą... Spotkali kaczkę Kwaczkę.

Kaczka Kwaczka przystaje:

— Dokąd się toczysz, jaje?

— Na wędrówkę.

— Pójdę i ja z tobą, jak mnie weźmiesz z sobą.

— Chodź, kaczko Kwaczko.

Klap–klap–klap! Człap–człap–człap! Szlap–szlap–szlap! Tur–tur–tur! Wędruje gęsie
jaje z rakiem Nieborakiem, z kogutem Piejakiem i z kaczką Kwaczka.

Idą–idą, idą–idą, idą–idą, idą–idą...

Spotkali kotka Mruczka.

Kotek Mruczek przystaje:

— Dokąd się toczysz, jaje?

— Na wędrówkę.

— Jak mnie weźmiesz z sobą, pójdę i ja z tobą.

— Chodź, kocie Mruczku.

Kic–kic–kic! Klap–klap–klap! Człap–człap–człap! Szlap–szlap–szlap! Tur–tur–tur!
Wędruje gęsie jaje z rakiem Nieborakiem, z kogutem Piejakiem, kaczką Kwaczka, z
kotkiem Mruczkiem.

Idą–idą, idą–idą, idą–idą, idą–idą, idą–idą...

Spotkali pieska Kruczka.

Piesek Kruczek przystaje:

— Dokąd się toczysz, jaje?

— Na wędrówkę.

— Pójdę i ja z tobą, jak mriie weźmiesz z sobą.

— Chodź, piesku Kruczku.

Hyc–hyc–hyc! Kic–kic–kic! Klap–klap–klap! Człap–człap–człap! Szlap–szlap–szlap!
Tur–tur–tur! Wędruje gęsie jaje z rakiem Nieborakiem, z kogutem Piejakiem, z
kaczką Kwaczką, z kotkiem Mruczkiem i z pieskiem Kruczkiem.

Idą–idą, idą–idą, idą–idą, idą–idą...

Zmęczyli się, spocili się, spać im się chce...

Napotkali chatkę w lesie.

— Tu będziemy nocowali – powiada gęsie jaje. Ano, dobrze.

W progu położył się pies Kruczek. Za piec wlazł kotek Mruczek. Kaczka Kwaczką
weszła do przetaczka. Kogut Piejak tam, gdzie kaczka. Rak Nieborak nurknął do
cebrzyka. A gęsie jaje niewiele myśląc tur–tur–tur! do popielnika, bo tam
najgoręcej.

Usnęli.

Śpią.

Aż tu, co się dzieje! Szli przez ten las złodzieje!

Czterech było piechotą, a piąty na koniu wiózł srebro i złoto.

Idą–idą... Jedzie–jedzie... Jeść im chce się – pić im chce się.

Zobaczyli chatkę w lesie. Zobaczyli – przystanęli. Przystanęli, poszeptali:

— Tu będziemy nocowali.

I tak pięciu tych złodziei weszło oknem po kolei.

Usłyszał kogut Piejak, wyskoczył z przetaka, obudził kaczkę Kwaczkę. Kaczka
Kwaczką obudziła raka Nieboraka. Rak Nieborak obudził kotka Mruczka. Kotek
Mruczek obudził pieska Kruczka.

I – huzia! – na złodziei. Rak – ciach! nożycami. Kot – drap! pazurami. Pies –
cabas! zębami. Kogut krzyczy:

— Da–waj–go–tu! A kaczka:

— Tak! tak! tak! Zetrzemy ich w drobny mak! Gęsie jaje usłyszało, na podłogę się
sturlało. Trzask! prask! podłoga jękła, skorupka na gęsim jaju pękła i...
wyskoczył siodłaty gąsiorek. Gąsiorek syknął:

— Tsss! tsss! Co się tu dzieje?

Ale złodzieje już byli daleko, za siódmą górą, za dziesiątą rzeką.

A w takim strachu umykali, że skarby porzucali. Wstało słonko nad lasem i dziwi
się tymczasem:

– Ho! ho! ho! Któż to idzie drogą, noga za nogą? Idzie siodłaty gąsiorek, niesie
brylantów worek.

Za gąsiorkiem rak Nieborak, za rakiem Nieborakiem kaczka Kwaczka z kogutem
Piejakiem, za nimi kot Mruczek, za Mruczkiem pies Kruczek – wszyscy piechotą,
niosą srebro i złoto.

Dokądże tak wędrują?

Do tej wsi, gdzie lasek, pod laskiem piasek, na piasku chata, a w niej gęś siodłata.

Tam spoczynku użyją, najedzą się, napiją i jeszcze przed niedzielą pomiędzy
biedotę srebro, złoto podzielą.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12359,89758387,89758387,bajka_na_czasie_.html