Dyrekcja Główna

Temat: Praca
Witam.
Dowiedziałam się o organizowanej akcji promocyjnej. Nie znam szczegółów stawek, ani dla kogo będziemy pracować. Prawdopodobnie będzie to jakaś trzy dniowa konferencja jednego z banków. Warto byłoby wygrać konkurs bo akcja jest bardzo fajna.


Potrzebne jest mi ok 10-12 hostess (może znacie koleżanki chące współpracować z nami)


Rodzaj pracy: Rezydentura przy hotelu (3 hostessy na zmianie-wskazanie recepcji, restauracji, basenu itp)
czas pracy: 8 godzin dziennie
Termin: 12,13,14 luty
Zakwaterowanie w hotelu GOŁĘBIEWSKI Wisła oraz dojazd na koszt firmy

Potrzebuję minimum 2-3 zdjęcia -sylwetka, portretowe. Każde zdjęcie opisane wg klucza: Nazwisko_imię_miasto zamieszkania_wzrost

Na zdjęcia zainteresowanych dziewczyn czekam do niedzieli 18 stycznia do godziny 18. Pozdrawiam


Barbara Kasperczyk
GSM: +48 660 44 88 88
kierownik regionu - śląsk
b.kasperczyk@marketshare.pl
https://team.marketshare.eu
Źródło: forumgieksy.pl/showthread.php?t=45



Temat: Dzieci wrzesień-październik-listopad 2006 II
Dot.: Dzieci wrzesień-październik-listopad 2006 II
  3 załącznik(i/ów) A wizaż od długiego czasu nie lubi :(
Czytac mi pozwala a pisac nie :mur:.

Mu na urlopku jak na urlopku. To nasz czeka we wrzesniu dopiero.
Teraz skoczylismy na weekend ze znajomymi do Ustronia. Oj trzeba mi było troche odskoku.
Laski zachwycone. Jechały wyciagiem linowym na czantorię :). Nie uwierzycie, 30 min ciszyyyyyyyyyyyyyy. Błogiej ciszyyyyyyyyyyy :p: :p: :p:. Oczy jak piłeki ping ponga i patrzyły na wszystko z miną karpia.
Ale na górze na byłam w szoku.
Od małego łebka jeżdże tam i znam te miejsca jek własny dom, ale pierwszy raz tak mnie pogoda zaskoczyła. chcielismy iść na szczyt bo lasencje nasze rwały sie do tego, Emilka naszych znajomych też wiec super. A tu szok w połowie drogi gdzies zagrzmiało.
No to szybkie podsumowanie wniosków.
Na szczycie nie ma sie gdzie schować bo to otwarta przestrzeń, a do schroniska do od szczyty kolejna godzinka spacerkiem ( przy malydach niewykonalne) , a z kolei przy wyciagu jakis stary drewniany szałas jest.
A wiec odwrót.
Inni się z nas smiali.
Grupa kolonistów z wych tez.
Przyszlismy do szałasu, a to pod nami dosłowni już błyska i czarno jest ( a czantoria to niska góra).
Granatowo było. Ja i Izka z szybkością swiatła byłyśmy w szałasie :D pozamykane :D. 2 min i całe powietrze zrobilo sie ciemno szare. Jak walneło żabami to robiłam w gacie ze strachu. Za nami zaczeli sie inni zlatywać :D.
Pierwszy raz takie cus przeżyłam i dobrze że bardziej nie rąbało piorunami bo bym tam ducha wyzioneła :D.
W każdym razie w sobote robilismy wspomnienie kawalerskiego i panieńskiego sprzed 6 lat :D bo w niedziele nasza rocznica była :).
A już jak nasze zwłoki w niedziele z łózek wstały to najpierw do kościółka w Ustroniu a potem do Wisły na basen do hotelu Gołębiewski w Wiśle.
Oczywiście raj dla moich potworów i siłą trzeba było wyciagać z wody :).

Ogólem wypad udany pomimo beznadziejnej pogody w sobote :)
Zdjeć nie mam bo aparata nie miałam ( pożyczyłam mamie, byłą jedno pasmo gór dalej niż ja ;) )
Ale jak tylko Izka coś wrzuci na picasse to wam skopiuje

Bafi swoją drogą jakie Klaudi cudne minki robi :). Nieziemska jest.

A Werunia to widzę taki sam wymoczek jak moje wandrusy :D.
Nie wyciagniesz z wody przez 3/4 dnia :D
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=220253


Temat: Poraj
Poraj to małe miasteczko niedaleko Częstochowy słynące z zalewu, drobnych imprez i wakacyjnych wypadów. Od pewnego czasu jednak coraz bardziej zaniedbany i zanieczyszczony...czyżby to już był koniec wakacyjnych wypadów pod namiot, czy ognisko do Poraja... koniec z kąpielami i opalaniem?? Poraja zanika, ale nadal walczy, a mianowicie:



Zbudują park wodny pod Częstochową?

Hotel z basenami - termalnym i solankowym - nad zalewem w Poraju? Tak. Pod warunkiem, że inwestor uzyska unijną dotację, bo aquapark budowany za kredyty to dziś biznes niepewny.
Zobacz powiekszenie
więcej zdjęć
W ośrodku żeglarskim w Jastrzębiu koło Poraja sezon już trwa. Jakiś mężczyzna wczoraj w południe dłubał coś przy dużym, jeszcze tego roku niezwodowanym jachcie. O krytych basenach, które miałyby stanąć dokładnie tam, gdzie jego łódź, nie miał pojęcia. Tymczasem dwa kilometry dalej, w ośrodku Hutnicza Radość, rzucano na ekran slajdy prezentujące inwestycję.

- Park Wodny "Jura" - tak ma się nazywać. Nie będzie to jednak aquapark - kilkukrotnie podkreślał Marek Manikowski, prezes Regionalnego Funduszu Gospodarczego SA. Jego zdaniem większość obiektów tego rodzaju przyniosła straty i dziś ich właściciele, na ogół gminy, muszą dotować parki wodne. - My zaś myślimy o kompleksie hotelowym wyposażonym w część rekreacyjną - wyjaśnił.

Regionalny Fundusz Gospodarczy SA do niedawna nosił nazwę Huta Częstochowa SA (nie mylić z Hutą Stali Częstochowa, sprzedaną Donbasowi): po prywatyzacji kombinatu przy HCz SA pozostały ośrodki wypoczynkowe nad morzem i pod Porajem. Branża turystyczna jest więc dziś podstawową dla RFG.

Kompleks projektowany nad zalewem ma witać gości półkolistą fasadą. Budynek skryje okrągły - o średnicy 16 metrów - basen termalny, zapewniający pluskającym się przyjemne ciepełko 32 stopni. O trzy stopnie wyższa ma być temperatura solanki w drugim basenie, którego obramowaniu projektant Jarosław Rajczyk z Politechniki Częstochowskiej nadał kształt bieżni stadionowej (oczywiście w dużo mniejszej skali). Część tego basenu będzie się znajdowała na świeżym powietrzu. Całości dopełni basen sportowy oraz sauny: fińska i turecka.

- To pierwszy etap. W drugim powstanie - tuż nad wodą i z widokiem na nią - hotel z dwiema salami konferencyjnymi - zapowiada prezes Manikowski.

Wszystko to można na razie zobaczyć na wizualizacjach i rysunkach. Czy ma szansę się ziścić?

Pomysłodawcy nie ukrywają, że powodzenie przedsięwzięcia zależy od uzyskania dotacji unijnych, bo z kredytami opłacalność byłaby niepewna. Jedyną szansą na unijny zastrzyk pieniędzy jest mariaż RFG SA z gminą Poraj, ponieważ to samorząd może występować o dotacje. Obie strony podpisały już list intencyjny, następnym krokiem ma być powołanie spółki. RFG wniesie grunt. A gmina? - Liczymy się z udziałem finansowym. Zwłaszcza że musielibyśmy objąć 51 proc. udziałów, bo tylko wówczas taka spółka może startować w konkursach o fundusze - powiedział "Gazecie" wójt Marian Szczerbak.

Biznesplan, powołanie spółki, projekty - wszystko to musi być gotowe do wiosny 2008 r., gdy mijać będzie termin składania wniosków o eurodotacje. Droga do celu nie jest więc ani krótka, ani łatwa, nie gwarantuje też sukcesu.

Jeśli Park Wodny "Jura" powstanie, to ma być dostępny nie tylko dla gości hotelowych, ale i turystów z zewnątrz - deklarują pomysłodawcy.

Baseny i hotele

Po entuzjazmie, z jakim jeszcze kilka lat temu budowano aquaparki, nie pozostał nawet ślad. Okazuje się, że nie są to dochodowe inwestycje. Częstochowski Urząd Miasta już dwukrotnie wystawiał na przetarg Bałtyk-Adriatyk, ale nie znalazł chętnego. Gdy zaś już pojawił się inwestor, to chciał budować galerię handlową z kinem i basenem jako dodatkiem. Takie rozwiązanie w przypadku parku Lisinieckiego byłoby jednak mocno kontrowersyjne.

Inaczej wygląda opłacalność kompleksów hotelowych wyposażonych w baseny. Tu prekursorem był Tadeusz Gołębiowski, za PRL-u król słonych paluszków, który w wolnej Polsce wyczuł koniunkturę na ekskluzywną turystykę. Po sukcesie gigantycznego hotelu w Mikołajkach postawił dwa kolejne w Wiśle i Białymstoku, zaś budowa w Karpaczu właśnie się rozpoczyna. Są to jednak obiekty dużo większe niż te planowane pod Porajem. Nieźle funkcjonują też SPA, czyli hotele-sanatoria oferujące usługi lecznicze (baseny są tam częstym wyposażeniem).

Źródło: Gazeta Wyborcza - Częstochowa


Może skoro Częstochowa zmarnowała swoją szansę na aquapark, to chociaż ktoś słabszy dzięki temu się podniesie...
Źródło: forumczestochowa.pl/viewtopic.php?t=3358